niedziela, 20 czerwca 2010

Arabskie przysmaki...


Co sobotę wychodzę z moją dzielną towarzyszką Olą na Rynek Bałucki. Kupujemy wszystko to, co nam do kuchni najbardziej potrzebne...
Podczas rynkowych harców znalazłam stoisko pełne ziaren, które sprzedawała Pani Cyganka. Nabyłam bardzo dużo ciecierzycy, więc postanowiłam zrobić i hummus i falafel- potrawy, które mogłabym spożywać 24/h.

HUMMUS:
- 25 dag ciecierzycy (cieciorka, groch włoski)
- 2-3 ząbki czosnku
- 2 cytryny
- łyżka oliwy z oliwek
- 2 łyżki oliwy czosnkowej
- 10 dag tahini, (jeśli ktoś nie posiada, to można zastąpić to jakimś smakowym olejem, ja dodaję łyżkę oleju arachidowego)
-sól, pieprz

Ciecierzycę moczymy w wodzie (moczę prawię dobę) aby była jak najbardziej miękka. Gotujemy ją ok. 40minut. Wrzucamy ugotowaną do blendera, dodajemy wyciśnięty czosnek, sok z dwóch cytryn. Dolewamy oliwę jedną, drugą, dodajemy tahini bądź olej arachidowy. Przyprawiamy do smaku. Miksujemy. Po zmieleniu otrzymujemy jednolitą papkę, którą kładziemy na kanapki, sucharki czy pitę. Wg mnie najlepszym dodatkiem do hummusa jest kiszony ogórek.
Możemy urozmaicić smak naszego dania, dodając do niego podczas miksowania 1 cebulę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz