czwartek, 5 sierpnia 2010

Piękna linia, cukinia, łososie superktosie.




Długo mnie tu nie było. Byłam w Olecku, a nawet zahaczyłam o Dębki.
W domu czekała na mnie cała micha fasolki szparagowej do obrania, a także koleżanki - Dansa, Magda i inne "mordy moje". Nie było czasu żeby spokojnie usiąść przy pisaniu, dlatego robię to teraz.

Nad morzem jedliśmy dużo wędzonej rybki. Obowiązkowo flądra i pstrąg, a przy okazji łosoś i kabanosy z tego oto rybiszcza. Zdjęcia są robione telefonem. Do rybek przygotowałam ryż na czerwono (tzn. z dodatkiem smażonej cebulki, papryki i koncentratu pomidorowego). Obowiązkowo przyprawy. Tym razem za sałatkę posłużyła nam fasolka szparagowa z bułką tartą, którą dostałam od taty z działki.

CUKINIA FASZEROWANA:
- 2 małe cukinie
- mała cebulka
- pół szklanki kaszy gryczanej
- 2 plastry sera żółtego
- odrobina oleju
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
(dla chętnych - odrobina ugotowanej soczewicy, zmielonej z koncentratem pomidorowym)
- przyprawy: sól, pieprz, kurkuma (można dodać cokolwiek wg uznania)

Cukinię myjemy, przecinamy na pół (wzdłuż). Wydrążamy środek i kroimy w drobną kosteczkę. Podsmażamy ją z cebulką, przyprawiając i dodając koncentrat pomidorowy. Kaszę gryczaną gotujemy, a następnie dorzucamy do patelni z farszem. Mieszamy. Całość wrzucamy do naszej cukinii i przykrywamy pokrojonym w plasterki serem. Może to być ser tarty (akurat miałam w plastrach). Wersja z soczewicą jest taka, że najpierw zrobiłam z niej zupę . Dodałam odrobinę na spód każdej połówki cukinii. To był dobry pomysł. Potrawę pieczemy w piekarniku przez ok. 15-20 minut. Anecie i Remikowi smakowało, a skoro im smakuje tzn., że udało się:).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz