poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Rogaliki Oli i Dominiki.


Była sobota i były jak zwykle wielkie zakupy z Olą. Zdecydowałyśmy, że zrobimy rogale drożdżowe. Sama nigdy nie robiłam, ale skoro miałam doświadczoną w rogalikowaniu Olę, mogłyśmy podjąć się obie tego zadania. W pieczeniu towarzyszył nam Marcin:).

ROGALE:
- kostka margaryny
- 10dag drożdży
- 5 łyżek cukru
- 1,5 szklanki mleka
- 4 jajka
- mąka (ponad 1 kg)
- szczypta soli
- cukier wanilinowy

FARSZ:
- jabłka pokrojone w małe kawałki, wymieszane z cynamonem

Najpierw dokładnie mieszamy odrobinę mąki z jajkami i margaryną (najlepiej rozpuszczoną). W oddzielnym pojemniku rozrabiamy drożdże z cukrem i mlekiem. Czekamy aż trochę wyrosną. Łączymy wszystko, dodając resztę mąki, szczyptę soli i cukier wanilinowy. Wyrabiamy ciasto. Stawiamy je w jakimś ciepłym miejscu i czekamy aż porządnie wyrośnie (od 30minut do godziny).
Kiedy ciasto mamy gotowe, rwiemy po kawałeczku, wałkujemy, wycinamy formę do rogali i wypełniamy farszem. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika, na blasze wysmarowanej margaryną i przykrytą papierem do pieczenia. Wyjmujemy, gdy się ładnie zarumienią.

4 komentarze:

  1. apetycznie się zapowiada!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. nareszcie udało mi się znaleźć tą Twoją skarbnicę pyszności :) iii... mniam!

    pozdrowienia od sąsiadki dla sąsiadów. :p

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczniutkie jesienne rogale ;) moznaby je jeszcze wysmarowac zoltkiem rozmaczonym z lyzka mleka i by ladnie blyszczaly :) albo zrobic tak, jak moja mama - smaruje zoltkiem i posypuje mieszanka cukru, cynamonu i imbiru. Super pachną!

    OdpowiedzUsuń