sobota, 2 października 2010

Takie różne różne...

Czasu coraz więcej, a ja nie mogę usiąść do pisania. Nie znaczy to , że nie gotuję bo i owszem. Muszę nakarmić rodzinę:).
Tak czytam Wasze blogi i dużo się z nich uczę. Nie tylko jak przyrządzić pyszny obiad, ale też tego, co ma ile konserwantów, a nawet jaki jest skład kosmetyków, których używam. Nie chcę wpakowywać w siebie chemii jeśli mogę znaleźć naturalny substytut, np. peelingu. To samo jeśli chodzi o jedzenie, sama natura, jak najmniej przetworzone. Dzięki!
Chciałabym jeszcze umieć robić takie zdjęcia jak Wy, żeby móc świecić na blogu:).
To w skrócie. Poza tym u mnie ok:).
Zrobiłam kilka ciekawych i smacznych potraw ostatnio ale niestety nie zawsze je fotografowałam. Kilka przepisów:

ZUPA KREM KALAFIOROWA:
- kalafior (może być mały)
- woda (ok. 1,5 -2l)
- jogurt naturalny duży
- mała marchewka
- 2 kostki warzywne
- sól, pieprz do smaku


Kalafior i marchew gotujemy do miękkości po czym odcedzamy. Miksujemy go z odrobiną h20 w blenderze . Następnie gotujemy 1,5l wody z kostkami warzywnymi. Dodajemy zmiksowaną papkę, jogurt naturalny i mieszamy. Doprawiamy do smaku.
Dla chętnych: - można wcześniej przygotować własny bulion z włoszczyzny.
- jeśli ktoś lubi, do zmiksowanego kalafiora można dodać serek topiony

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz