poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Puri puri i rodzinne gotowanie.

Mój szwagier jest hindusem. Jest też genialnym kucharzem z zamiłowania. Tak samo jak ja nie je mięsa więc zrobił typowe danie, które robią na szybko w Punjabi.
Puri jest takim chlebkiem pitą, który je się jako dodatek do potraw. Smakuje mi bardzo i na pewno będę to wykonywała często, ponieważ nie ma nic prostszego.
Danie, które przygotował nie ma specjalnie nazwy. To specjał z Punjabu.

Puri:
- pół kilo mąki
- pół szklanki wody
- odrobinka masła
- tłuszcz do smażenia

Zagniatamy ciasto takie jak na pierogi. Formujemy z niego malutkie kuleczki(jak z plasteliny)i rozwałkowujemy je na kształt naleśników(ale takich małych). Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy placki. Wychodzą piękne, puszyste płaskie "bułki".

Przysmak Punjabi:
- 1,5 kg ziemniaków(obrane, umyte, pokrojone w grubą kostkę)
- cebula, czosnek
- 3-4 pomidory pokrojone w plasterki
- śmietana, jogurt, musztarda
- indyjskie przyprawy: różnego rodzaju masale, papryka ostra i reszta wg uznania

Przygotowujemy garnek. Najpierw na tłuszczu podsmażamy w nim pokrojoną drobno cebulę z czosnkiem. Dodajemy pomidory i czekamy aż puszczą sok. Następnie wrzucamy ziemniaki i lekko je obsmażamy. Zalewamy całość małą śmietaną i odrobiną jogurtu. Przyprawiamy bardzo i dodajemy łyżeczkę lub dwie musztardy. Kiedy ziemniaki zmiękną, podajemy danie razem z puri;).

Po sobotnim koncercie jesteśmy zadowoleni. Było bardzo dużo ludzi, którzy ładowali mnie/nas pozytywną energią. Mimo tego, że to był nasz pierwszy koncert i nie zawsze musi coś wyjść, było świetnie. Dziękuję wszystkim, którzy nam pomogli i którzy przyszli nas posłuchać. Coś niesamowitego. No i takie małe zdjęcie, zrobione przez Paulę, dziewczynę naszego perkusisty.

1 komentarz:

  1. Mam przepis na puri, ale jeszcze nie robiłam. Za to chapati bardzo mi smakują :). Ten też wypróbuję na pewno.

    OdpowiedzUsuń