niedziela, 22 maja 2011

Bożena, Ty świnio!!!

Czasami gorzej niż z dzieckiem. Pobudka 6.30, ciężki kwik, bo panna głodna. No ale weź nie wstań:). Jest kochana, gadatliwa, a co najlepsze, robi "siad" na zawołanie!
Wczoraj byliśmy na pierwszym spacerku. Stojąc na trawie nie wiedziała o co chodzi:). Na działkę zaprosiła nas Kasia, która jest właścicielką kuzynki Bożenki- Szpryni. Oczywiście nasza gruba musiała pokazać siostrze kto tu rządzi:). No cóż:
"Podłożona świnia zazwyczaj przymilnie chrząka".



9 komentarzy:

  1. Jeszcze raz to napiszę: jest rozkoszna;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnie zdjęcie jest powalające!

    całuski dla Bożenki od Cioci Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć :). Co jakiś czas odwiedzam Cię 'po cichu' i zdaża się, że podkradam Ci pomysły na rozpieszczenie brzucha ;). Dziś postanowiłam się odezwać... Wydajesz mi się tak niesamowicie sympatycznym i zakręconym ludziem... Twoje wpisy i zdjęcia (zwłaszcza te z cudną prochalką :D) tchną optymizmem i humorem pomiesznym z inteligencją i ciekawością świata.
    Tak tylko chciałam 'pocukrzyć'... ;)))
    Beata (nikita-tricze@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śłodziutka! Ciekawa jestem, jak duża urośnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaawww, how cute is she <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Woow! Fantastyczne!!!

    krystyna

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no nie mogę to musi być frajda! och, zazdroszczę i chyba pomyślę o nabyciu świnki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń