niedziela, 24 lipca 2011

Dzieje się!

Poprzedni wpis był smutny dla mnie, ponieważ nie mogłam uczestniczyć w naprawdę ważnym wydarzeniu, takim jak ślub Agnieszki i Mariusza. Ponoć było świetnie i jak tylko ktoś zaczyna o tym mówić, to "krew mnie zalewa", że mnie tam nie było.

Są też wesołe "skutki" mojej nieobecności na tym weselu. Graliśmy w Czechach(Rock For People), gdzie było prześwietnie. Następnie pojechaliśmy do Węgorzewa na Seven Festiwal i wygraliśmy nagrodę publiczności!!! Dzięki wszystkim obecnym za głosy.
To zasługa łódzkich i oleckich przyjaciół, którzy wspierali nas od samego początku:).


Mój zespół wspiera też Amnesty International (zdjęcie w Węgorzewie).

Przez ostatnie dwa tygodnie byłam bardzo zajęta, ponieważ miałam dwóch świetnych gości z Belgii. Najpierw przyjechał Max de Radigues (http://www.maxderadigues.com/), a następnie Sacha Goerg (http://sachagoerg.com/). Oboje są świetnymi rysownikami i biorą udział w komiksowym projekcie City Stories.

W międzyczasie, dosłownie na 2,5 dnia, pojechałam do domu na ślub siostry. PKP jak zwykle mnie zawiodło i ledwo zdążyłam na ślub mojej jedynej ukochanej Asi. Zrobiłam kilka zdjęć i oczywiście podczas przysięgi musiałam się popłakać. To było silniejsze ode mnie, uświadomiłam sobie, że mój mały bobek nie jest już taki mały i właśnie wychodzi za mąż. Ach, ech...Niesamowite!


Wesela nie było, był obiad dla najbliższych. Na szczęście nie jesteśmy z tych co lubią tradycyjne wesela (Agnieszki nie było tradycyjne, dlatego tak żałuję, że nie byłam).
Na stole królowały typowe dania polskiej jak i indyjskiej kuchni. Najbardziej smakowało mi indyjskie danie zwane ALOO PALAK.

ALOO PALAK:

- świeży lub mrożony szpinak w liściach
- ziemniaki
- dwie cebule
- 2 ząbki czosnku
- świeżo zmielony zielony pieprz
- kurkuma, imbir, kardamon, koziedraka, kolendra, gałka muszkatułowa, pieprz cayenne,szczypta curry, cynamon(ewentualnie zamiast wyżej wymienionych mieszanka przypraw Bombay Masala)
- cytryna

Gotujemy ziemniaki, następnie szpinak. Do wody z ziemniakami dodajemy kilka szczypt kurkumy. W tym samym czasie cebulę kroimy w kostkę, drugą w talarki, a następnie szklimy na patelni razem z czosnkiem pokrojonym w plasterki. Dodajemy przyprawy i dusimy kilka minut. Na patelnię wrzucamy ziemniaki, szpinak i dusimy kolejne kilka-kilkanaście minut. Na koniec dodajemy sok z połowy cytryny.

Aloo Palak podajemy z pitą.

3 komentarze:

  1. O rany, ależ się u Ciebie dzieje:) Gratulacje zdobycia Nagrody Publiczności:)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Ale zabiegana jesteś :)
    Danie musi być przepyszne............ indyjska kuchnia bardzo mi odpowiada , wiec na pewno spróbuję :)
    Uściski wielkie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje, gratuluacje! Pyszne są ziemniaki z gałką i szpinakiem :)) i dużżżżżżżo czosnku

    OdpowiedzUsuń