piątek, 9 września 2011

Prosto i komiksowo.

Zaniedbuję ostatnio bloga. Nawet nie mam czasu, żeby ugotować coś konkretnego. A jak już mam, to zdjęć nie robię, bo albo powtarzam potrawy, albo je lekko modyfikuję.

Jestem fanką szpinaku i nienawidzę jak ktoś przy mnie zaczyna się krzywić i robić "wymiotne" miny, gdy tylko usłyszy tą nazwę. Przecież to obraza nie tylko dla fanów szpinaku jak i dla samych liści tej boskiej rośliny:).
Mam nadzieję, że jeszcze kilka razy uda mi się kupić świeży u Pani na Rynku Bałuckim, która posiada piękne i świeże warzywa, za każdym razem gdy tam jestem. No i wcale nie tak drogo.

To zdjęcie mojego "małego" obiadku. Nie było ziemniaków w osiedlowym sklepie, więc postanowiłam zaszaleć i kupić frytki. A co!


Teraz coś z zupełnie innej beczki! Zainteresowanych zapraszam do Łodzi w dniach 30.09.11- 2.10.11 na Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. Szykuje się dobra zabawa i gościnnie mnóstwo "grubych ryb" ze świata komiksu. Dodam jeszcze, że na gali festiwalowej wystąpi Akira Yamaoka, znany m.in. z tworzenia muzyki do gier Silent Hill.

4 komentarze:

  1. Też nie rozumiem jak można nie lubić szpinaku... Wystarczy go stosownie przyprawić i jest pycha. :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo...w Łodzi taki festiwal??! Muszę tam być!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ja nie lubie szpinaku ale to przez uraz z dziecinstwa. Jak babacia za mna biegala po mieszkaniu i kazala jesc:P

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię szpinak. nawet bardzo. narobiłaś mi ochoty~... będą naleśniki ze szpinakiem i pieczarkami

    OdpowiedzUsuń