środa, 14 września 2011

Takie tam, obiadki.

Moje życie robi się coraz bardziej komiksowe. Znaczy się dosłownie i w przenośni. Jestem taką Wonder Woman:). Festiwal komiksowy już za chwilę, rozmnożyły się nam koncerty, niedługo narodziny dzieciątka mojej siostry, a na głowie więcej i więcej.

Oto zdjęcia dwóch obiadków.


To placki składające się z tartej cukinii, mąki pełnoziarnistej, jajka, soli, mnóstwa przypraw i wody. Pół cukinii na szklankę mąki powinno być ok:). Wyglądają jak placki ziemniaczane- podane były z zagęszczonym sosem z kostki warzywnej.


Kolejne placki są czosnkowe. Jajko, mąka pełnoziarnista, mąka garam, woda, sól, 3 ząbki czosnku, koperek. Wszystko mieszamy i smażymy. Podane z gotowaną fasolką szparagową od Kingi:).

Następne przepisy będą smaczniejsze i ciekawsze:).

1 komentarz: