czwartek, 12 lipca 2012

Spóźniona relacja z Wege Pikniku w Łodzi

Wegański piknik odbył się 24 czerwca w Parku Poniatowskiego w Łodzi. Na wstępie chcę podziękować Magdzie z Wegańskiej Łodzi za to, że mogłam dołączyć do wydarzenia.

Spóźniłam się chwilę, a dziewczyny latały tam od rana, przygotowując wszystko. Było upalnie, a frekwencja była większa niż się wszyscy spodziewali.
To mój pierwszy taki piknik i chociaż minęło już kilkanaście dni, to nadal jestem podekscytowana całym wydarzeniem.
Żałuję też, że nie mogłam wziąć ze sobą Bożenki.

Jedzenie przygotowywałam ja, Magda, Klaudyna i Kasia- Veganica. Jeśli kogoś pominęłam to bardzo przepraszam.

W menu zagościły m.in. pierożki z soczewicą na piwnym cieście, krokiety, pakora, pasta z rzodkiewki, pasta z fasoli zwana smalcem:), różne ciastka, kulki sezamowe, kanapeczki, muffiny. W moim wykonaniu aloo palak oraz ciasto zwane murzynkiem na otrębach z owocami.

Był też z nami Lisek Rajmund,mieliśmy pokaz oraz otwarte warsztaty kuglarskie, zabawy dla dzieci, punkt informacyjny nt. weganizmu i praw zwierząt,a także występ grupy Sambateria.


Przepis na aloo palak, o który (bardzo mi miło) kilka osób pytało:

- 1 kg ziemniaków
- 1 mrożony lub świeży, zmielony szpinak
- 2 cebule
- 2-3 ząbki czosnku
- woda ewentualnie mleko sojowe
- przyprawy: wszystkiego po łyżeczce- chili, garam masala, sól, imbir, kolendra oraz wszystko inne co macie w domu :)

Ziemniaki obieramy i kroimy w kosteczkę. W dużym garnku na oliwie lub oleju podsmażamy posiekaną cebulę z czosnkiem i z wszystkimi przyprawami. Gdy się lekko zarumieni, dodajemy wszystkie ziemniaczki (tak, mają być surowe!), mieszamy, aby trochę obkleiły się tłuszczem. Lejemy wodę, nie za dużo, nie musi przykrywać ziemniaków, ale żeby zmiękły, trzeba przykryć garnek pokrywką. Kiedy już się podgotują w tym aromatycznym "sosie" dodajemy rozmrożony lub świeży szpinak. Wszystko mieszamy. Ziemniaki powinny być oblepione na zielono, a w domu ma pachnieć indyjską restauracją. No to już :).

Krótka fotorelacja z pikniku. Kilka zdjęć jest z mojego telefonu, reszta pokradziona od ludzi z fejsbuka:)












2 komentarze:

  1. Jak chętnie wzięłabym udział w takim pikniku! Tym bardziej, że bardzo lubię Łódź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjeżdżaj do Łodzi kiedy tylko zechcesz. Trochę takich eventów się szykuje!:)

      Usuń