środa, 31 października 2012

Praha, I love you.

No i wróciłam po pięciu dniach wojaży po czeskiej stolicy.

Zakochałam się w tym mieście i koniec kropka. Byłam tam pierwszy raz.
Wcześniej myślałam, że Brno jest piękne, ale jednak Praga i tylko Praga.
Spadł też pierwszy dla mnie w tym roku śnieg i było tak uroczo!


Odwiedziłam wiele sklepów z wege żarciem, wiele straganów i mnóstwo knajpek.

Wybór jedzenia jest większy niż u nas, ale w supermarketach niczym się prawie nie różni. Trzeba znaleźć odpowiednie miejsca do zakupu najpotrzebniejszych rzeczy.
Jak już znajdziecie te shopy, to pewnie tak jak ja, zachwycicie się tym, że w wielu można sobie zjeść na miejscu ciepły posiłek.

Kilka zdjęć:




Zakupy, doszły mi jeszcze dwa wegańskie sery i dwie śmietanki sojowe do kawy, których tutaj nie widać.










1 komentarz:

  1. Kocham Pragę! Byłam tam na wakacjach. Tymi zdjęciami przywołałaś mi spory kawałek pozytywnych emocji, jakie żywię do tego miasta

    OdpowiedzUsuń