niedziela, 18 listopada 2012

Zwykła listopadowa niedziela.

Dzisiaj przygotowałam na obiad zupę krem z fasoli, która szybciutko zniknęła z gara. Nawet nie miałam czasu zrobić jej zdjęcia, bo razem z gośćmi ją pochłonęliśmy.


Namoczyłam mnóstwo białej fasoli, z której nie tylko wyszła zupa, ale i pasta kanapkowa. Zmiksowałam ugotowaną fasolę z pestkami słonecznika, łyżką koncentratu pomidorowego, czosnkiem, cząbrem, majerankiem i wędzoną papryką.

Na obiad ugotowałam kaszę gryczaną, którą podsmażyłam na oliwie z różnymi przyprawami. Do kaszy były sojowe kotlety, obtoczone w panierce z płatków kukurydzianych i ogóreczek kiszony.


I taką znaną Wam wszystkim już nutką zakończę niedzielny post.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz