poniedziałek, 18 lutego 2013

Ostatnie tygodnie.

Sesja praktycznie dobiegła końca. Jeden egzamin ustny, zebrać wpisy i jestem wolna. Nie kracząc, póki co udało mi się zaliczyć wszystko za pierwszym razem, więc jeśli i to się uda to mam luz i nowy semestr. No ale jeszcze 17 tekstów po kilkanaście stron do przeczytania.

Jutro idę na pierwszy w-f (obowiązkowy od niedawna na studiach magisterskich). Wybrałam ćwiczenia muzyczno- ruchowe, czyli po prostu aerobic. No i teraz już w ogóle będę taka super smukła :P.

Moja nagroda, wygrana w konkursie sklepu Vegepack. Większość już zjedzona ;).



Przed weekendem przyjechali znajomi, miałam główkę kapusty i zrobiłam koftę indyjską z tego przepisu. Uwielbiam ją! Jedyny minus to stanie nad głębokim tłuszczem. Mam też frytkownicę, ale wydaje mi się, że dłużej w niej się smaży- albo nie nauczyłam się obsługi frytkownicy do tej pory.



Moje śniadanie, kanapki z pastą z groszku, na którą przepis jest w poście poniżej, z kiełkami soczewicy. Są pyszne. Zwykłą soczewicę zalewa się wodą na gazie lub w kiełkownicy i podlewa, czekając aż wypuści pędy.



No i potrawka z bakłażana, która wyszła pyszna. Podsmażyłam czerwoną cebulę, czosnek i seler naciowy. Dodałam 2 duże bakłażany pokrojone w plastry, koncentrat pomidorowy, 2 garści rukoli i pestki słonecznika. Wszystko smażyłam z przyprawami indyjskimi, od czasu do czasu podlewając wodą.



Wracam do czytania. Trzymajcie kciuki!

6 komentarzy:

  1. gratuluję nagrody i widzę u Ciebie już po raz któryś mój ulubiony, czarny, ikea'owy talerz:)
    joann

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję i jednocześnie zazdroszczę wygranej :)
    dzięki za podlinkowanie przepisu na koftę, mniam.

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki za kotlety z selera - zajadam się nimi ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  4. za syrop klonowy dałabym się pociąć!

    OdpowiedzUsuń