sobota, 9 marca 2013

Babeczki migdałowe.

Dawno nie pisałam. Kończyłam swoje wszystkie sprawunki i zapowiada się trochę ciekawych zmian w życiu i w sumie to nie mogę się doczekać :).




Babeczki:

- 1,5 szklanki mąki razowej
- 100ml brązowego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- pół szklanki oleju
- 3 łyżki mielonych migdałów
- 1 szklanka mleka roślinnego (dałam owsiane)
- kilka kropel aromatu migdałowego

Suche składniki mieszamy z mokrymi. Do foremek wlewamy ciasto tak na 3/4 i pieczemy 20 minut.

Krem:
- 4 łyżki kaszy manny
- 1,5 szkl mleka roślinnego (tu było ryżowe)
- 20 dag vege margaryny
- 2 łyżeczki kakao
- 15 dag cukru pudru
- 1/2 łyżeczki aromat rumowy
- do smaku sok z cytryny

1 szklankę mleka zagotować. W połowie szkl. mleka mieszamy kaszę mannę i dodajemy do gotującego się mleka. Trzymamy na małym gazie ok. 10 minut. Następnie zdejmujemy i studzimy. Do miski włożyć margarynę, dodać cukier puder, kakao i ucierać na pulchną masę. Ciągle miezając dodajemy stopniowo wystudzoną kaszę z mlekiem. Pod koniec dodajemy aromat i sok z cytryny.

Babeczki po wystudzeniu smarujemy masą i obsypujemy płatkami migdałów.

Pisałam i wrzucałam plakat na facebooku dokumentu, który polecam również Wam. Film "I AM" Toma Shadyac'a. Uświadomił mi, że ludzie są jednak dobrzy, tylko trzeba im czasami o tym przypomnieć ;). Trailer:

6 komentarzy:

  1. właśnie piekę swoje babeczki. z mielonymi orzechami. pachną obłędnie. ciekawa jestem jego smaku. dodałam eksperymentalnie sojowy jogurt.
    następnym razem wykorzystam mielone migdały! To musi być strzał w 10!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z orzechami mielonymi jeszcze chyba nie robiłam. Migdałowe to był dobry strzał, to prawda. Smacznych babeczek, pochwal się jak wyszły, chętnie wypróbuję.

      Usuń
  2. mmm wyglądają apetycznie:) a ten krem...pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu swoim i babeczek ;).

      Usuń
  3. Interesujący przepis, już go przeskrobałam do mojego zeszyciku, w którym trzymam przepisy na słodkości. Szkoda, że piekarnik nam nawalił, ale jest jeszcze ten u mamy, to jego trochę pomęczę :D
    Podoba mi się, że dodajesz kaszę manną, uwielbiam ją jako dodatek do kremów, zazwyczaj przekładam takim ciasto marchewkowe na święta, mniam :}
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam! Babeczki wyglądają smakowicie- na pewno ich spróbuję. Gdy robię domowe mleko z migdałów (ostatnio upodobałam sobie również takie z migdałów i nerkowców- http://www.gastrozofia.com/mleko-migdalow-nerkowcow/), zostaje mi właśnie taka masa z mielonych orzechów, więc będę miała dwa w jednym ;) Zwykle przygotowuję z niej placuszki, ale może pora jednak coś upiec.

    Zapraszam serdecznie na mojego quasi- wegańskiego bloga. Dopiero raczkuje, ale może znajdziesz na nim coś dla siebie :)

    Pozdrówki dla Bożenki!

    OdpowiedzUsuń