środa, 10 kwietnia 2013

Placki z kaszy quinoa (komosa ryżowa) i moje foody.

Idzie wiosna! Czuję to nosem. Może dziś akurat pogoda nie dopisała, ale ja już ją czuję!
I całe szczęście, bo chciałam pisać jakieś zażalenia do tego kogoś od pogody.

Moje ćwiczenia są nieregularne. Ćwiczę kiedy mnie najdzie ochota, no ale za to chodzę z buta praktycznie wszędzie, jeśli już wyjdę z domu... a nie wychodzę (hyhy). Zawsze to jakiś dodatkowy sport. Zaraz wyciągnę rower i będę jeździła po Łodzi. Zaraz ...

Dziś na obiad zrobiłam placki z komosą ryżową , które podałam z sosem cebulowym i surówką.



PRZEPIS:

- 25 dag kaszy quinoa
- bulion warzywny ok 1,5 szklanki (zrobiłam z kostki warzywnej)
- duża natka pietruszki
- 2 ząbki czosnku
- szklanka mąki razowej
- odrobina mąki ziemniaczanej lub cieciorkowej
- olej lub oliwa
- łyżeczka przyprawy Bombay masala, łyżeczka majeranku, łyżeczka soli, łyżeczka suszonego czosnku

Do wrzącego bulionu wrzucamy komosę i gotujemy ok. 20 minut. Możemy dolać wody, jeśli za szybko kasza pochłonie bulion. W misce przygotowujemy ciasto naleśnikowe z mąk, przypraw i oleju. Nie może być zbyt gęste. Kiedy komosa nam się ugotuje, odrobinę ją studzimy i dodajemy do ciasta naleśnikowego. Dorzucamy do tego pociętą natkę pietruszki, wyciśnięty czosnek oraz łyżkę oleju lub oliwy.
Mieszamy porządnie, ma być zwarta, ale nie za rzadka masa. Smażymy placuszki na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju.

Do placków zrobiłam sos cebulowy.

PRZEPIS na sos:

- 2 cebule
- 250 ml wody
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżeczka curry
- sól do smaku
2-3 łyżeczki mąki

Cebule drobno posiekać, zrumienić na oleju, doprawić curry i solą. Zalać 250 ml wrzącej wody, zagotować. Sos zagęścić mąką, rozrobioną z odrobiną zimnej wody.

A to moje ostatnie szybkie dania, w połowie robione z gotowców:
- pieczone ziemniaczki, kapusta kiszona i kotlety sojowe
         

- hot dogi z bagietki, gotowych kiełbasek sojowych, z sałatą, pomidorem, ogórkiem i prażoną cebulką, do tego frytki

3 komentarze:

  1. uwielbiam wszelkie placuszki, ale z quinoy jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny oryginalny przepis, ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepis na obiad, az chce sie go w tym samym momencie zrobic ;] naprawde bardzo ladnie kolorystycznie sie komponuje calosc dania. Polecam szczegolnie :)

    OdpowiedzUsuń