sobota, 11 maja 2013

Jak poszliśmy "w gości".

Weekendy są po to, żeby odpoczywać, spotykać się ze znajomymi, lub jak w moim przypadku- pisać pracę magisterską. Trochę mi to czasu pochłania, ale już kończę pierwszy rozdział.
Wczoraj byliśmy u naszych znajomych wegan z Łodzi. To świetna para, z którą przemiło czas nam płynie i ciągle nie możemy się nagadać.

Ja zrobiłam ciasto, a znajomi przygotowali pyszne naleśniki z wędzonym tempehem, wegańskim serem, kiełkami, zieleniną i ogórkiem. Coś tam jeszcze było ale nie pamiętam. Powaliły smakiem i były podane z wegańskim sosem czosnkowym. Niebo w gębie, naprawdę.




Na deser mieliśmy wegańskie galaretki, ciasto upieczone przeze mnie oraz lody sojowe, z czekoladą zrobioną z daktyli, kakao i z bananami. Na tym pływał taki truskawkowy chyba syrop. Wracając do domu dostałam kolki z przejedzenia...czasami tak mam ;).

9 komentarzy:

  1. mogę napisać tylko tyle: mrrrrr... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super spotkanie :) nalesniki poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie można dostać takie lody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to jest na nie teraz promocja w Piotrze i Pawle, 17,99. Nie są tanie ale są naprawdę pyszne!!! Może na stronie producenta jest coś więcej o miejscach sprzedaży

      Usuń