wtorek, 13 sierpnia 2013

Powroty...

Czas wrócić do Łodzi. Na kilka dni rozstałam się z moimi raciczkami, ponieważ byłam w moim rodzinnym Olecku. Dziękuję wszystkim z którymi się widziałam. Było super! Czas spędziłam naprawdę wesoło, z rodziną i przyjaciółmi. Olecko jest piękniejsze z dnia na dzień i Wy wszyscy również. Szkoda tylko, że jak się tam siedzi, to się nie docenia tego, co się ma. 
Łódź- też kocham, ale mieć całe życie jezioro pod nosem, a go nie mieć od 6 lat to jest różnica. Wsiadam w pociąg i jadę. I najgorzej jest tak zostawiać wszystko, kolejny raz mówić "pa" wszystkim i ze smutkiem patrzeć przez pociągowe okno. Pół podróży to smutek, a drugie pół radość- radość z tego, że wracam do najciekawszego miasta w Polsce i wracam do moich miłości i do gotowania! Wracam do robienia warsztatów, wracam do pracy! Łodzio, przybywam!




1 komentarz:

  1. Zgadza się..Olecko jest piękniejsze z dnia na dzień..

    OdpowiedzUsuń