niedziela, 16 lutego 2014

Obiadki Czapkowe #2

Kolejna sobota za nami. Jestem taka roztrzepana, że umawiając się przez facebooka, zapominam o podawaniu adresu, no i tak oto przez moje niedopilnowanie i zamotanie nie przyszły dwie osoby :P. Mam nadzieję, że nie zrezygnują i przyjdą kiedy indziej :).

Ludzie, którzy mnie wczoraj odwiedzili, bardzo (znowu!) pozytywnie zmotywowali mnie do pracy. Obiad składał się z zupy kremu z zielonego groszku, kotletów z kaszy jaglanej, ze szpinakiem i ziarnami słonecznika podane z dwoma sosami, czosnkowym i pomidorowym; ryżu z cebulą i czosnkiem po indyjsku oraz z surówki i czegoś tam do picia.

Bardzo dziękuję za opinię, niektórzy nie przepadają za słonecznikiem , jedni wolą ostrzej doprawione, inni słabiej. Pamiętajcie, że przygotowując potrawy, staram się by były wartościowe i komponuję je "na zdrowie" (np. słonecznik zawiera mnóstwo kwasu foliowego). 
Cenne jest dla mnie każde Wasze zdanie, by wiedzieć na przyszłość co i jak. Dziękuję stałym gościom oraz nowym przybyłym twarzom za sympatię i radość, którą do nas wnieśliście! 
Do zobaczenia za tydzień! 








Zakochałam się w tej księżniczce! Cudowna psina, która skradła w 10 sekund moje serce!

Bożenka jak zawsze dostojnie, rzeknę, po królewsku podaje kopytko :)





4 komentarze:

  1. Jestem zachwycona :) Bożenką i całą rodzinką :)
    Pani Ania.Janek i Dominika świetni i ciepli ludzie :*
    Na pewno jeszcze ne raz na obiadek wpadnę :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za restauracje, mam nadzieję ze niedlugo w niej cos zjem :-)
    Bardzo fajny pomysl, gratuluje Domiko odwagi i uporu w dążeniu do celu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wiarę we mnie! Buziaki! :) Będę uparta ;)!

      Usuń