piątek, 7 marca 2014

Pasta kanapkowa z konopi siewnej.

Lubię nowe smaki, lubię też odkryć coś zdrowego, co jest ogólnodostępne. Ostatnio kupiliśmy 1kg konopi siewnej, która najczęściej swoim wyglądem kojarzy się z inną odmianą konopi (k. indyjską). 
 
"Nasiona konopi zawierają witaminy A, D, E i K, kwasy tłuszczowe Omega 3, 6 i 9 w doskonałych dla człowieka proporcjach. Łuskane zawierają ok 25% białka i 70% tłuszczów.
Produkty na ich bazie jak oleje czy kosmetyki pomagają przy dolegliwościach związanych z niedoborem w/w witamin, jak np. sucha skóra, łuszczyca, egzema, atopowe zapalenie skóry, trudno gojące się rany, problemy z układem kostnym, słaby wzrok, "kurza ślepota", złe samopoczucie.
Włókna konopne, będąc pustymi w środku, charakteryzują się bardzo dobrymi właściwościami termoizolacyjnymi, wykorzystane do produkcji ubrań gwarantują stałą temperaturę zarówno w chłodne jak i w cieplejsze dni.
Ponadto mają właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne oraz bardzo dobrze absorbują wilgoć." hampa.pl

Z tego co wiem hamują wzrost komórek nowotworowych, leczą cukrzycę, ale żebyście poczytali więcej proponuję pogooglać lub np. wypożyczyć czy kupić sobie książkę Kamila Sipowicza "Czy marihuana jest z konopi?". Zachęcam, ponieważ większość ludzi ma błędne pojęcie o tej roślinie i rozpowiada straszne głupoty jej dotyczące.  
Pasta :
- 1,5 szklanki niełuskanych ziaren konopi
- 1 puszka groszku zielonego
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 porządne szczypty soli himalajskiej
- 2 ząbki czosnku
- oliwa (dość dużo)
- woda (pół szklanki)

Ziarna płuczemy na sitku, podprażamy na suchej patelni przez chwilę i wrzucamy do blendera. Zalewamy oliwą tak, by w niej pływały, dolewamy wody. Nasiona muszą się chwilę pomoczyć, by się lepiej zmieliły. Następnie dodajemy groszek, czosnek i koncentrat. Solimy wszystko i mielimy tak długo, aż wyjdzie jednolita papka. Przez to, że ziarna są niełuskane, pasta ma troszkę goryczkowaty smak, ale ja akurat taki lubię :). Można używać jej do kanapek, jako nadzienie do naleśników lub jako dip na imprezkę. 
Wersja bezglutenowa z waflem ryżowym:

21 komentarzy:

  1. Genialnie, dzięki za przepis, właśnie mam pół kilo i zalega mi od jakiegoś czasu w szafce spożywczej (do tej pory kupowałam ją głównie na kiełki). Pozdrawiam serdecznie!
    PS Bardzo ładny bannerek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, koleżanka robiła :). Jeszcze dziś będę próbowała dodać do sałatki i kaszy :).

      Usuń
  2. No dziewczyno to teraz nie pozostaje mi nic innego jak udać się jutro do mojego zdrowego sklepu po zapas nasionek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kupisz w bioslone.pl
      Maria

      Usuń
  4. Ja kupiłam na Bałuckim Rynku w Łodzi, ale są eko sklepy i nie tylko, które je mają również. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sekret braku twardych łupinek jest w prażeniu, moczeniu czy długim mieleniu? :) Ja kiedyś próbowałem podrobić białko konopne i nie udało mi się zmielić do zadowalającej konsystencji. Łupinki były dość hmm... uciążliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto co ostatnio wyczytałam, może warto się przyzwyczaić do tych uciążliwych łupinek ;)

      http://shoovar44.neon24.pl/post/69554,nasiona-konopi-luskane-czy-nie

      Usuń
  6. Niełuskanej? Czy te łuski nie przeszkadzają? Mam dostęp do takiej na bazarku, w smaku pyszna ale trzeba pluć tymi łupinkami :) Czy po namoczeniu i zblendowaniu faktycznie tego nie czuć? Ja chciałam pokombinować z mlekiem konopnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czuć, no będę dalej kombinowała, może coś zaradzę ;). Póki co pluję naokoło :).

      Usuń
  7. Mam pytanie, bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam ziarno mogą być tylko namoczone, bez gotowania?

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mozna jesc liscie na surowo ? Kupilam paczke nasionek konpii i posadzilam. Wyrosly mi piekne roslinki. Jak nasionka takie zdrowe do jedzenia , to moze liscie do salatek tez zdrowe ? Czy ktos wie ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrowe, zaleca się również spożywanie listków, zawierają mniej substancji czynnych ale tez są smaczne i zdrowe. Nasiona łuskane podobnie tracą trochę na wartości no i są droższe.

    Podsyłam Wam ciekawy link:

    http://www.biokonopia.pl/cms.php?id_cms=6

    OdpowiedzUsuń
  10. pasty i oleje dwóch największych firm widziałem na konopnysklep.com.pl a sporo ciekawych informacji na blogu wszystko-o-cbd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepis super, korzystam regularnie, dzięki :) dzis czosnek zastapilam ostrą pastą paprykową, akurat mi pasuje bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze, musi być przepyszna! W ogóle - świetny pomysł na takie niecodzienne połączenie :) ps. warto pamiętać, by nasiona były ze sprawdzonego źródła :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy tylko kupię nasionka - wypróbuje przepis. Brzmi fantastycznie. Na razie odwdzięczę sie moim: pomidory (gruntowe oczywiście) pokrojone dość drobno + ogórek kiszony zmielony na grubej tarce + tłuszcz- jak kto lubi -> mniam. A teraz do MARGOT. Margoooooooot, słyszysz???? Gdzie kupujesz takie nasiona konpii siewnej aby kiełkowały? Moim marzeniem jest zajadać kiełkowane konopie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Margot, popatrz wyżej :).
    A w nagrodę mój pomysł na kiełki z ostropestu. W końcu gdzieś wyczytałam, że cenna sylimaryna NIE zanika po wykiełkowaniu...
    Kiedyś zaś nasionka upały mi na ziemię, nie chciało mi się ich myć - zasiałam. Młode roślinki - PYCHA!

    OdpowiedzUsuń