sobota, 26 kwietnia 2014

Olecko, moje miasto.

Olecko to miasto w północno-wschodniej części Polski w województwie warmińsko- mazurskim. Stolica "Mazur Garbatych" i moje rewiry aż do 20 roku życia :). Woda- Jezioro Olecko Wielkie i rzeka Lega, a w okolicach jeszcze więcej wody.
Byłam w domu w święta i jeżdżę gdy tylko mogę. Od 7 lat mieszkam w Łodzi i im dłużej mieszkam w wielkim mieście, tym bardziej czuję braki tego mojego, rodzinnego. 
Z Olecka pochodzi m.in. znany chyba wszystkim Panas, Robert Leszczyński, muzyczna rodzina Gałązków, dużo talentów, w tym także ja! :)
Bardzo zachęcam Was do odwiedzania miasteczka, bo mieszkańcy są fajni, gościnni i życzliwi. Jezioro, jedzenie i mnóstwo krajobrazowych atrakcji! Jest też Pub Targowa, prowadzony przez mojego sąsiada "z góry". Zjecie tam zapiekankę większą od bochenka chleba i napijecie się piwa i innych trunków w cenach na każdą kieszeń. 
Przejechać się można rowerem po Wiewiórczej Ścieżce. Są też bardziej przyziemne atrakcje jak ośrodek kultury, szkoła muzyczna, grupy teatralne,  a także puby i dyskoteki. Nie można zapomnieć o oleckich lumpeksach, gdzie ubierzecie się od A do Z i jeszcze starczy Wam pieniędzy na bilet powrotny do domu. Orkiestra dęta prowadzona przez Weronikę Kordowską- kobietę z jajami, która nauczy grać nawet głuchego. Wspaniały człowiek. Baaaaaardzo mi się tęskni za graniem i spędzaniem czasu z moją klasą ze szkoły muzycznej, więc całuję i pozdrawiam! :)
Wybrałam zdjęcia, które do mnie przemawiają. Wzięłam je ze swojej komórki oraz z UM Olecko. To oczywiście jest tylko kilka przykładów tego, czego już nie mam na co dzień, a co bardzo bym teraz doceniła.  
Tęsknię za wszystkimi dość często, bo to nie jest takie proste porzucić rodzinne miasto. 
Ale wracam i wracać będę, szczególnie gdy czekają na mnie wspaniali ludzie, rodzina i przyjaciele.

Przyjeżdżajcie najlepiej w wakacje, bo jest ciepło, są imprezy i koncerty i ciepła woda w jeziorze. Jeszcze gdyby więcej wygodnych transportów z dużych miast było, tego brakuje.






 
Tyle moich sentymentów. Będzie więcej, kiedyś na pewno.

2 komentarze:

  1. Zazwyczaj ci,którzy wyjeżdżają z Olecka, najbardziej je doceniają. Po sześciu latach studiowania w Gdańsku i czterech latach mieszkania w Warszawie wróciłam "do siebie". I cały czas gratuluje sobie dobrej decyzji:) Może i Tobie się kiedyś uda;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie tęsknie. Nie wiem czemu. Może na starość docenię uroki tego miasteczka.

    OdpowiedzUsuń