niedziela, 6 lipca 2014

Post imieninowy.

Nie wszyscy lubią swoje imię, a ja na szczęście lubię. Lubię tak bardzo, że chyba zacznę obchodzić imieniny. Dziś- 6 lipca jest Dominiki, więc święto mojego imienia nadanego przez mamę po praprababci (czy po prapradziadku- zawsze mieszam, muszę sprawdzić drzewo genealogiczne). 
Poza tym znaczenie imienia też jest bardzo moje i wszystko co w sobie zawiera, to 100% ja :).
Dziękuję pamiętającym i sprawdzającym kalendarz za życzenia,  jest mi niezmiernie miło i bardzo doceniam takie małe gesty.

Dawno nie pisałam. To nie tak, że nie mam czasu. Jakoś nie mam weny. Wrzucę czasem coś na facebooka, ale tak naprawdę nie miałam weny na gotowanie, robiłam do jedzenia wszystko to, co już było na blogu. Trochę też się w życiu działo różności, a pisać post, by cokolwiek tu było, to tak tyci bez sensu.

Dziś wrzucam ostatnie trzy posiłki, które doczekały się zdjęć, a także pomysł na dodatek do ziemniaków.
Zaczęłam również przygodę z ajurwedą i w następnych postach będziemy do niej sięgać, a także postaram się wytłumaczyć co jest pięć w tej cudownej medycynie życia (oczywiście tylko książki, bo na kursy po kilka tysięcy mnie nie stać).

  • Kolorowo. Tofu, cukinia i pomidor w ziołach prowansalskich. Do tego szpinak z wielką ilością czosnku i kasza jaglana w sosie pomidorowym.
  •  Placki ziemniaczane z młodych ziemniaków. Soczyste, tłuste, najlepsze. Do tego pomidor w oliwie z oliwek, posypany suszoną bazylią i solą.
  • Obiad na szybko, czyli kotlety sojowe kupne, podsmażone w przyprawie curry. Buraczki oraz gotowane ziemniaki z "potrawką" ze słonecznika, cukinii, cebuli i pomidorów.


Potrawka dla dwóch osób:
- 1 duża cebula
- pół średniej cukinii
- niewielki pomidor
- pół szklanki słonecznika
- sól, pieprz ziołowy, papryka słodka

Na patelni skropionej oliwą i olejem podsmażamy cebulę i słonecznik. Musi się podprażyć wszystko. Wsypujemy na to przyprawy i po niewielkim czasie dodajemy cukinię oraz pomidor- pokrojone w kosteczkę. Dusimy chwilę na ogniu i posypujemy ziemniaki ugotowane na parze czy w wodzie. a


2 komentarze:

  1. Same smakowitości! Najlepszego z okazji imienin :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie. Ostatnio robiłem coś podobnego tyle, że bez tofu. Ostatnio znalazłem ciekawą stronę. osm24.eu i tam można wybrać 'dietę' jaka jest serwowana w restauracji. Nie ma w Polsce wprowadzonych zbyt wielu miejsc ale dowiedzialem sie ze mozna dodawac samemu. Postaram sie troche uzupelnic.

    OdpowiedzUsuń