niedziela, 24 sierpnia 2014

Zupa z jarmużu.

Miała być zupa krem, ale widocznie dałam za dużo wody i się nie udało, chociaż była gęsta fest. Może po prostu mój blender mówi, że ma już swoje lata (kocham Cię blenderze, nie umieraj!).

Ugotowałam ją zainspirowana książką, którą dostałam od przyjaciela Pawła z UK. Mnóstwo tam ciekawych przepisów i pomysłów. W większości wegetariańskie, ale od czego jest mózg by je przerobić na wegańskie :). Tak sobie oglądam i gotuję. Wracam też często do książek, gazet kulinarnych, bo sieć już totalnie mną zawładnęła. Dzięki Paweł, cieszę się tą książką "jak komornik telewizorem ;)".


 ZUPA Z JARMUŻU:
- 3-4 ziemniaki
- 1 duża marchew
- 1 mały seler
- 2 łyżeczki bulionu wegetariańskiego lub kostka warzywna
- dużo jarmużu- użyłam tak z pół reklamóweczki takiej przeźroczystej ;)
- kawałek pora
- 2 ząbki czosnku
- kilka kropel oliwy z oliwek
- woda
Do garnka wrzucamy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, marchew, seler i por. Gotujemy z dwoma łyżeczkami bulionu wegetariańskiego. Na patelni skropionej porządnie oliwą podsmażamy umyty najpierw i poszatkowany w paseczki jarmuż (odcinamy też grube łodygi). Kiedy zmięknie wyciskamy na to 2 ząbki czosnku i mieszamy. Wszystko łącznie z wodą wlewamy do blendera i miksujemy na gładką papkę. Jak ktoś ma ręczny, to wystarczy do garnka z warzywami dorzucić jarmuż z patelni i miksować ręcznym ;). U mnie nie zmieliło się do końca i wygląda trochę jak zupa szczawiowa. Smakuje jakoś tak troszkę serowo. Może to "wina" jarmużu? Proponuję dodać ze 3-4 łyżki płatków drożdżowych, wtedy na pewno będzie serowo :). Na wierzch posypałam pestkami dyni. Gęsta i sycąca.
  
znalezione na pinterest.com
PS Jarmuż jak i inne warzywne cudowności dostałam od pary Asi i Marcina z Głowna. Dziękuję Wam bardzo, wszystko piękne, pachnące i smaczne! Dziękuję raz jeszcze!

9 komentarzy:

  1. Nie pomyślałabym żeby zrobić krem z jarmużu, średnio mi jego smak odpowiada, ale zaryzykuje i wypróbuję przepis, bo zdrowe to jest to na pewno :)
    P.S: My nie z Głowna :P
    Asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to co mi się pomyliło ja nie wiem :). Może Schronisko w Głownie po prostu nasunęło mi pierwszą myśl :).

      Usuń
    2. Zrobiłam dziś krem jarmużowo- ziemniaczany. Właśnie zajadam drugą dokładkę - jest zaskakująco pyszny !! Jarmużu nie czuć chodź dałam go baaardzo dużo :) Nawet siostra, która nie znosi jarmużu bo "wali jak ściera" jest zachwycona smakiem ;)
      Asia.

      Usuń
  2. Na pewno zrobię, myślę że wersja z mlekiem roślinnym to dopiero byłoby coś pysznego. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jarmuż rządzi i koniecznie też muszę przyrządzić sobie zupę z jego udziałem! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam i jest cudna!! Z powodu braków w lodówce pora zamieniłam na dymkę i nie dodałam selera, ale i tak jest pyszna. Dzięki za super przepis.

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacja :))
    u mnie w lodówce był też mix sałat więc i on wylądował w zupie.
    Moje pierwsze spotkanie z jarmużem uważam za wyjątkowo udane, na pewno zagości w naszym menu na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń