wtorek, 16 września 2014

Szybka pasta kanapkowa.

Mówi się, że jedzenie puszkowane jest niezdrowe i unikam go, naprawdę. Czasami jednak nie ma czasu na rozmrażanie potraw czy moczenie i gotowanie fasoli, groszku. Jeśli już kupię, to przed zjedzeniem puszki, przeważnie płuczę jej zawartość pod bieżącą wodą z zalewy, w której leżała. Co do groszku- od zawsze jadłam taki właśnie puszkowany i ten smak mi po prostu odpowiada- mrożony jest troszkę inny, ale jeszcze nie zdecydowałam czy lepszy ;).

Przepis:
- zielony groszek z puszki
- 2 ząbki czosnku
- mała natka pietruszki
- sól
- oliwa z oliwek

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i mieszamy na jednolitą masę. Teraz żałuję, że nie dodałam białego sezamu, bo także będzie pasował i dostarczy nam jeszcze więcej wartości ;). 




SMACZNEGO :)!

3 komentarze:

  1. Ja zdecydowanie wolę ten mrożony, ale puszkowany też jest niczego sobie. Czasem jak chcę coś na szybko na chleb, to rozgniatam ten groszek po prostu widelcem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że lepszy jest mrożony :) ten z puszki jest niezbyt zdrowy.. (podczas pasteryzacji przenikają do warzyw szkodliwe związki z puszki.. ponieważ puszki są gotowane wraz z zawartością.. niestety)

    OdpowiedzUsuń
  3. pasta wyszła rewelacyjna :) dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń