czwartek, 4 grudnia 2014

Gruzińskie kukurydziane mczadi z ziarnami konopi.

Oryginalnie placuszki zawierają w sobie ser. Są bezglutenowe, sos również. W Gruzji nie byłam, może kiedyś się wybiorę - chciałabym bardzo. Gdzieś na fb w komentarzu ktoś zostawił link do tej strony i weszłam z czystej ciekawości. Bardzo się zainspirowałam i zaczęłam interesować się Gruzją.

Moja wersja placuszków, czy też inaczej chleba kukurydzianego jest oczywiście bez sera i troszkę zmodyfikowana. Miałam mąkę kukurydzianą w słoiku i bardzo żałuję, że nie pamiętam jakiej firmy - ponieważ była okropna. Jakaś taka kryształkowa w dotyku, odniosłam wrażenie jakby ktoś zmielił szkło i pofarbował je na żółto. Ble. No, ale placki zrobiłam, nie były najgorsze. Myślę tylko, że im lepsza mąka tym lepsze placki. (W Gruzji używają białej kukurydzianej, jeśli ktoś u nas taką widział to proszę dać znać, gdyż też chcę :P).

Potrzebujemy:




- 300g mąki kukurydzianej

- łyżeczkę sody oczyszczonej
- szklankę gorącej wody
- porządną garść ziaren konopi
- drobniutko posiekaną natkę pietruszki (nie trzeba, ale chciałam urozmaicić).
- łyżeczka soli, łyżeczka chili dobrej jakości (niech pali!) 
- olej do smażenia

 
Wrzucamy suche składniki (razem z przyprawami), dodajemy ziarna konopi i lejemy gorącą wodę (taką bardzo bardzo ciepłą). Mieszamy żwawo i próbujemy zlepić ciasto. Jeśli się nie lepi proponuję dodać odrobinę mąki ziemniaczanej (ale im dłużej gnieciemy, tym lepiej się skleja). Dodajemy poszatkowaną natkę pietruszki i formujemy w rękach takie placuszki. Masa powinna się zrobić troszkę kopytkowa czy pierogowa. Podsmażamy z obu stron na rozgrzanej patelni skropionej tłuszczem. Nie zrobiłam zdjęcia samych placków, ale wyglądają zacnie :).

Sos pieczarkowy:

- pudełko pieczarek
- czerwona cebula
- kawałeczek pora
- natka pietruszki (pozostała z jednej dużej, którą użyłam do placków)
- woda (szklanka)
- bulion warzywny, sól
- odrobina mąki gryczanej

Pieczarki myjemy i szatkujemy. To samo robimy z cebulą i porem. Wszystko wrzucamy do dużej pateli, skrapiamy olejem, posypujemy solą odrobinkę i zakrywamy pokrywką, niech nam się dusi w spokoju. Kiedy wszystko zmięknie, posypujemy pieczary łyżeczką bulionu warzywnego w proszku, a w szklance mieszamy mąkę gryczaną  (ok.2 łyżeczek) z wodą. Gdy wymieszamy, lejemy wodę na nasze pieczarki i żwawo wszystko mieszamy, niech robi się nam gęsty sos. 

Danie możemy podawać z sosem lub bez. Chciałam zrobić coś z pieczarek bo stały tydzień w lodówce. Placki są najlepsze na ciepło. Na zimno są dziwne (wydaje mi się, że to wina tej mąki). Ale na ciepło- niebo w gębie.

1 komentarz:

  1. Z twojego opisu wynika, że to chyba kaszka kukurydziana była :)
    Gruzja ma bardzo ciekawą kuchnię, chętnie bym zjadła takie placki. Oryginalnie starty ser jest dodany do ciasta czy jak?

    OdpowiedzUsuń