wtorek, 3 marca 2015

Szybki posiłek dla leniuchów

Ciąża dobiega końca. Za tydzień termin - teraz jestem troszkę tykającą bombą, śni mi się po nocach jak odchodzą wody, to, że rodzę i inne takie :). Gdzieś w mojej głowie czai się stresik, ale wyczekuję niecierpliwie. Jestem też leniwa, ospała i mam od miesiąca czas dla siebie, na swoje leżenie i robienie niczego. Całkiem mi to pasuje, może poza tymi 20 kilogramami do przodu ;).



Sałatka:
- pół małej sałaty lodowej
- 2 duże garści rukoli
- pół opakowania mieszanych kiełków z Tesco (lub jeżeli macie jakieś to dawajcie- mi się nie chce teraz odpalać kiełkownicy)
- pół wędzonego tofu (najsmaczniej Polsoja)
- 4 ogórki kiszone
- garść podprażonego słonecznika
- olej rzepakowy
- sól, pieprz do smaku

Sałatę rwiemy lub kroimy, dodajemy wszystko po kolei (ogórek i tofu w kosteczkę), sypiemy solą i pieprzem, zalewamy olejem i mieszamy. Podałam z frytkami, bo to jest to co sprawia mi największą gastryczną przyjemność :)

5 komentarzy:

  1. wygląda pysznie - narobiłaś mi smaka :-) A może tak podsmażyć tofu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym podpiekła w piekarniku, można do frytek na chwilę wsadzić :)

      Usuń
  2. Frytki rządzą!Szczęśliwego porodu życzymy oraz dużo zdrówka dla Ciebie i maluszka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardo smacznie :) Muszę taką zrobić w najbliższym czasie.
    Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Maluszka ! Powodzenia, żeby wszystko poszło szczęśliwie, szybko i gładko !

    OdpowiedzUsuń